Dzisiejszy wpis będzie na prośbę Agaty, która w zeszłym tygodniu zakończyła rytuał, teraz powinna cierpliwie czekać na efekty, tymczasem ciągle myśli rytuałem – czym niestety łamie jedną z zasad, jakie ustaliłyśmy na samym początku 😊

Jej pytanie brzmi następująco:

O samej magii napiszę w jednym z kolejnych wpisów, teraz natomiast chciałabym omówić, jak zachowuje się osoba po rytuałach. Oczywiście, nie będę się wypowiadała z punktu widzenia psychologicznego, lecz opiszę to, co najczęściej mi zgłaszacie, czyli oprę się na moim oraz Waszym doświadczeniu.

U części osób efekt działania rytuału zauważalny jest właściwie już podczas sesji. Jak już wspominałam w jednym z poprzednich wpisów, podczas odprawiania rytuału zarówno osoba w nim uczestnicząca jak i ta, którą chcemy przekonać, aby do nas wróciła, może mieć problemy ze snem, a co za tym idzie – problem z koncentracją za dnia. W większości przypadków dolegliwości te ustępują po paru dniach, a my wracamy do kondycji sprzed rytuału. Zarówno podczas odprawiania sesji jak i po niej, nasze myśli przepełnione są naszym ukochanym. Myśli te są pozytywne, co daje nam dodatkowej energii do działania.

A co się dzieje z naszym ukochanym? Na działanie magii trzeba trochę niestety poczekać. Dla nas najważniejsze jest to, co widzimy gołym okiem, czyli moment, w którym nasza druga połówka na nowo zaczyna się nami interesować, dzwoni do nas, próbuje szukać z nami kontaktu. W zależności od rytuału oraz konkretnego problemu, efekty takie widać z reguły po 4-7 tygodniach. Czy to oznacza, że do czwartego tygodnia nic się nie dzieje? W tym czasie drugiej osobie przekazywana jest energia, która ma za zadanie wywołać u niego pozytywne myśli o nas, przywołać wspólne chwile, co w rezultacie ma tą osobę skłonić do zmiany zachowania tak, aby na nowo chciał być z nami.

Muszę tutaj zaznaczyć, że chodzi o białą magię, czyli rytuał, który nie zniewala drugiej osoby, lecz przekazuje mu właśnie wspomniane myśli. Osoba będąca pod wpływem takiego uroku ma wolną wolę, więc ostatecznie to od niej będzie zależało, czy chce do nas wrócić, czy też nie. Kluczowe tutaj jest nasze zachowanie zarówno podczas samych sesji jak i po nich. To my sami budujemy energię, która ma oddziaływać na drugiej osobie, więc w dużej mierze to od nas zależy, czy te pozytywne myśli będą wystarczające, aby przekonać naszego ukochanego do powrotu. Dlatego ważne jest, aby przestrzegać reguł, które opisuję właściwie już na samym początku.

Mam nadzieję, że tym wpisem udało mi się wyjaśnić mechanizm działania rytuału oraz jego sposób działania. Gdybyście mieli jakieś pytania bądź pomysły na nowy wpis, dajcie znać na maila 😊

Kategorie: Rytuały

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *