Moi drodzy, częstym pytaniem, jakie mi zadajecie jest, na czym polegają rytuały miłosne. W Internecie można znaleźć mnóstwo osób, które oferują pomoc w rozwiązaniu spraw sercowych, jednak, na czym dany rytuał polega?

Rytuał miłosny to nic innego, jak praca z bytami, które nas otaczają, czyli magią, która może być biała lub czarna. Osobiście jestem zwolenniczką tego pierwszego rozwiązania, gdyż jest dosyć bezpieczna – nie ma przy niej efektów ubocznych, w przeciwieństwie do spętania, pod czas którego pracujemy z bytami, które nie chętnie z nami współpracują, poza tym nie są nam przyjazne.

Na czym polega praca ze wspomnianymi bytami? Sposób odprawiania rytuałów niechętnie zdradzany jest przez wróżki, nie ma metody uniwersalnej –  jest to wynikiem wieloletniego doświadczenia, często opartego na metodzie prób i błędów.

Do podstawowych narzędzi stosowanych podczas moich rytuałów należą świeczki (białe oraz czerwone), cynamon oraz miód będące symbolem osłodzenia związku oraz złota nić, która symbolizuje nierozerwalność. Przy niektórych rytuałach posiłkuję się również zdjęciami osób poddawanych rytuałowi. Istotnie ważne jest odpowiednie ułożenie wspomnianych atrybutów tak, aby utworzyć zamknięty obwód. Narzędzi, jakie stosuję jest oczywiście więcej, zależą one jednak od konkretnego rytuału oraz problemu.

W przypadku białej magii staram się namawiać osobę proszącą mnie o pomoc o udział w sesjach, gdyż współpraca osoby zaangażowanej emocjonalnie sprawia, że efekty pojawiają się stosunkowo szybciej, dzięki czemu nie ma potrzeby wykonywania wzmocnienia.

Nieco inaczej jednak sprawa wygląda w przypadku czarnej magii, do której zaliczamy spętanie – w tym przypadku cały rytuał staram się wykonywać samodzielnie, nie narażając tym samym osoby zgłaszającej się z problemem na efekty uboczne, które mogą pojawić się już podczas samych sesji.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *