Największym wyzwaniem dla osoby proszącej mnie o pomoc jest niewątpliwie sam rytuał miłosny, bowiem tym, którzy zgłaszają się do mnie proponuję, w miarę możliwości udział w sesjach. Wtedy to pojawia się wiele pytań dotyczących przygotowań do rytuału, praktycznie każdy zwraca się do mnie z licznymi problemami. Nie ma w tym nic dziwnego – każdy z Was przecież chce, aby jego rytuał był wykonany jak najlepiej. Dlatego też na każde pytanie staram się możliwie jak najszybciej odpowiadać. No dobrze, sesje zakończyły się, teraz pozostaje czekać na pierwsze efekty. I tutaj często pojawia się problem.

Wielu z Was zastanawia się, jak powinno się zachować w oczekiwaniu na działanie rytuału, na które trzeba czekać nawet parę tygodni. Poniżej chciałabym przedstawić parę rad dla osób, które są lub być może będą niedługo po sesjach.

Pierwszą podstawową sprawą, o której piszę już w instrukcji jest niemyślenie o rytuale. Wiem, że może być to ciężkie, ale należy przynajmniej ograniczyć tematykę z nim związaną. W tym czasie najlepiej nie wchodzić na strony czy też fora ezoterycznych. Chodzi tu o to, że podczas rytuału, ale również po nim, naszemu partnerowi próbujemy przekazać pozytywną energię. Czytanie wspomnianych stron często budzi w nas niepokój, przez co efekt końcowy może być inny niż oczekiwany.

A jak zachować się w stosunku do naszego partnera? Jeśli mamy z nim kontakt, staramy się go utrzymać, jednak w sposób delikatny, aby go nie przestraszyć. Jeśli nie mieszkacie już razem, w Waszych rozmowach staraj się nie pisać o zejściu, gdyż druga strona może w ten sposób poczuć się naciskana i jeszcze bardziej się oddalić. Jeśli natomiast nie mamy z naszym partnerem żadnego kontaktu (nie odpisuje na nasze wiadomości), daj mu od Was odpocząć. Pisząc do niego raczej nie poprawisz Waszej sytuacji, a w ostateczności może Cię po prostu zablokować.

Wielu z Was pyta się, czy po sesjach można coś zrobić poza czekaniem. Moja odpowiedź będzie prosta – najprościej zająć się czymś, co sprawia nam przyjemność, co pozwoli nam chociaż na chwilę o tym wszystkim zapomnieć. Jedyne, co możemy zrobić, to czekać na efekty, które, jak pisałam, powinny się pojawić po paru tygodniach.


1 Komentarz

Monika · 20 października 2019 o 21:07

Prosze o kobtakr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: